Heh... no chęci były duże, realizacja już nie... jak zwykle zresztą... ;P nikt mnie nie chwali, to według zasady sama się muszę pochwalić, że się mi podobają te rozbłyski w ostatnim okienku ^^ zabawa w zamalowywanie markerem (eh, ten narktyczny zapach marcepanu z markera @v@), a to to białe to białym tuszem :> Muszę gdzieś w necie zwąchać rastry....